czwartek, 15 sierpnia 2013

Giełda Tekstów – teksty za marne grosze, czyli jak nisko można wyceniać swoją pracę












Sporo miejsca poświęciłem swego czasu krytyce serwisu Giełda Tekstów, z którym początkowo wiązałem spore nadzieje. Zaczęło się od bardzo niskich wartości zleceń – niektóre były wyceniane na żałośnie śmieszne, głodowe stawki. 

Zleceniodawcy wykorzystywali fakt, że zawsze znajdował się autor godzący się pisać artykuły praktycznie za darmo i oszczędzali tym samym swoje pieniądze. Parę dni temu jeden z użytkowników Giełdy Tekstów zauważył, że można w tym miejscu kupić artykuły za dosłownie parę groszy! [...]

Unikalne teksty w cenie 4 grosze!

Sam postanowiłem skorzystać z tej wyjątkowej okazji i zakupiłem 2 teksty za sumę 8 groszy (!) o łącznej liczbie niemal 11 000 znaków ze spacjami! Taka sytuacja dziwiła tym bardziej, że przecież wcześniej osoby z administracji GT zapewniały, że każdy tekst jest weryfikowany dokładnie pod względem zaniżania/zawyżania ceny. 

Okazało się jednak, że twórcy serwisu przyznali, że błąd leżał tym razem po stronie moderatorów oraz autora, który pomylił cenę za słowo z kwotą za pełen tekst.


Zawsze znajdą się frajerzy piszący za grosiki


Giełda Tekstów zapowiedziała już na szczęście planowane zmiany, które powinny chociaż częściowo zapobiegać pojawianiu się w przyszłości ostatnio występujących sytuacji. Aby przeciwdziałać wykorzystywaniu polityki dumpingowej, autorzy nie będą mogli wystawiać do sprzedaży tekstu za kwotę poniżej 1 zł brutto

Dobre i to, chociaż nie wiadomo jeszcze czy ograniczenia będą dotyczyły również osób zlecających pisanie tekstów. Szczerze mówiąc nie robię sobie jednak na to zbyt dużych nadziei... W końcu klient nasz Pan, a autorów jest przecież tak wielu, że zawsze będzie miał kto pisać za grosiki. No cóż, przynajmniej zarobię trochę dzięki temu  na programie partnerskim :D

AKTUALIZACJA: 

Administracja Giełdy Tekstów wreszcie wzięła pod uwagę oczekiwania autorów i postanowiła ustanowić minimalną stawkę w zleceniach, która wynosić będzie odtąd 1,00 zł brutto za 1000 znaków ze spacjami minus prowizja dla serwisu.



5 komentarzy:

  1. Giełda Tekstów, Textmarket, Super Treść. Który z tych trzech serwisów poleciłbyś na początek osobie, która chciałaby zacząć swoją przygodę z płatnym pisaniem tekstów? Dzięki za ewentualną odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej Giełdę Tekstów. Głównie dlatego, że na początku nie ma żadnych dodatkowych wymogów uprawniających do realizacji zleceń. Są one w prawdzie niskiej wartości, ale dobrze jest sobie na samym początku trochę potrenować pisanie. Polecam też (albo raczej przede wszystkim!) zamieszczanie w tym serwisie własnych artykułów - sprzedają mi się znacznie lepiej niż teksty z Textmarket i jest możliwość samodzielnego ustalenia ceny i przypisania jakości każdego naszego tekstu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile trzeba napisać artykułów żeby stać się cenionym autorem napisałem trzy artykuły i na razie nikt ich nie kupił:( Ostatnio rzeczywiście wprowadzili blokadę i ostatni artykuł wyceniłem na 2 złote.

    OdpowiedzUsuń
  4. Żeby być cenionym autorem, to rzeczywiście trzeba sporo pisać, mnie się jeszcze nie udało samemu tego osiągnąć. Jeśli zależy Ci jednak na tym, żeby artykuły wystawione na giełdzie zaczęły się sprzedawać to weź pod uwagę następujące kwestie:

    1. Stale zwiększaj liczbę tekstów przeznaczonych do sprzedaży, najlepiej do minimum 100
    2. Pisz na tematy, na które istnieje zapotrzebowanie: finanse, bankowość, inwestycje, pozycjonowanie, diety
    3. Starannie dobieraj słowa kluczowe, zwróć uwagę na to, aby często pojawiały się w danym tekście
    4. Zwracaj szczególną uwagę na tytuły artykułów i pierwsze zdania danego tekstu, czyli to co zobaczy kupujący
    5. Rozsądnie dobieraj oczekiwaną stawkę za tekst - ani za wysoka, ani za niska

    Przestrzegaj tych zasad, a gwarantuję Ci, że znacznie zwiększą się Twoje statystyki sprzedaży.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń