piątek, 2 sierpnia 2013

Zarabianie pisaniem – aktualna sytuacja


 







No i wreszcie się stało…! Napisałem na Textmarket.pl wymagane 30 000 znaków - niezbędne, aby móc wykonywać zlecenia! 

Po kilkunastu minutach od zaakceptowania ostatniego tekstu mogłem już przeglądać aktualne zamówienia zleceniodawców i jak się okazuje są one zdecydowanie bardziej korzystne niż w przypadku zleceń na Giełdzie Tekstów. Z tego, co zdążyłem do tej pory zaobserwować, zlecenia opiewające na kwoty 50-100 są niemal codziennością na Textmarket. Mam przeczucie, że nareszcie nie będę musiał narzekać na brak pracy [...]


W międzyczasie udało mi się również sprzedać swój pierwszy artykuł w tym serwisie. Za tekst mający 2500 znaków zostało dopisane do mojego konta 12,04 zł – oby tak dalej :) Sprzedało się również ostatnimi czasy kilka tekstów na Giełdzie Tekstów. Jak się okazuje jest to świetne miejsce do sprzedaży własnych artykułów, jednak znacznie mniej atrakcyjne pod względem opłacalności i ilości zleceń do podejmowania [...]

Od pewnego czasu testuję również trzeci serwis oferujący zarabianie poprzez pisanie tekstów – Supertresc.pl. Jest to naprawdę doskonałe miejsce dla osób posiadających wysokie umiejętności pisarskie!  

Zarabiamy tutaj w europejskiej walucie, a po osiągnięciu kwoty 10 możemy zażądać wypłatę zgromadzonych środków. Najpierw stoimy jednak przed koniecznością przesłania do administracji jednego przykładowego tekstu - na przykład recenzji obejrzanego filmu lub książki. 

Warto się do tego zadania przyłożyć, bowiem od jego oceny będzie zależeć liczba i jakość zleceń, jakie w przyszłości będziemy mogli realizować. Mój artykuł został oceniony bardzo wysoko – na 4.5 gwiazdki. Dzięki temu mam możliwość wykonywania naprawdę opłacalnych zleceń. 

Serwis ten znacznie różni się jednak od Giełdy Tekstów i Textmarket. Nie sprzedamy tutaj swoich własnych artykułów, jedynie możemy liczyć na zlecenia od stałych zleceniodawców. Z drugiej strony nikt od nas nie będzie wymagał pisania precli za parę groszy – będziemy się zajmowali wyłącznie tworzeniem wysokiej jakości tekstów za atrakcyjne pieniądze. 

6 komentarzy:

  1. Te stawki 50-100zł za zlecenie to już cena na czysto (bez VAT i podatku dochodowego), jaką się zarabia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie... Od tej stawki zostaje odjęta kwota stanowiąca podatek VAT. Podatek dochodowy musimy zapłacić sami, administracja się tym nie zajmuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli po zapłacie wszystkiego zostaje około 75zł czystego zysku (ze 100zł). Pytanie jeszcze co konkretnie zawiera takie zlecenie za stówę - czy to 5, 15 czy 30 tekstów. Mimo wszystko byłbym ostrożny z takim kategorycznym gloryfikowaniem zleceń na TM - być może jest ich więcej i za wyższą stawkę, ale niekoniecznie oznacza to, że są jednocześnie atrakcyjniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tą ilością jest różnie, nie ma żadnej reguły. Ja dopiero od niedawna mam odblokowaną opcję realizacji zleceń w tym serwisie, dlatego mówię wyłącznie o swoich pierwszych wrażeniach. Nie mam zamiaru niczego gloryfikować tak szybko. Te zlecenia, które do tej pory przejrzałem wymagały napisania 5 artykułów, więc stawka za jeden wychodziła całkiem niezła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wątpię, że stawka wypada lepiej w porównaniu z tymi na GT - 1,4zł/1000 znaków wartościowego artykułu (Boże, widzisz i nie grzmisz?), ale czy nadal wypada lepiej w porównaniu z zarobkami, które mamy wykonując takie samo zlecenie bezpośrednio klientowi, bez pośredników?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, że wypada gorzej. Zawsze warto walczyć o bezpośrednich klientów, nie zaprzeczam :)

    OdpowiedzUsuń